Jeszcze nie, jeszcze nie teraz - edging, czyli czym i dla kogo jest kontrola orgazmu

2020-10-28
Jeszcze nie, jeszcze nie teraz - edging, czyli czym i dla kogo jest kontrola orgazmu
Pojęcie edging wywodzi się z angielskiego słowa edge, oznaczającego krawędź. W terminologii erotycznej edging to balansowanie na krawędzi orgazmu, czyli stosowanie technik prowadzących do jego osiągnięcia, ale wycofywanie się tuż przed momentem kulminacyjnym. Jakie są zalety edgingu, czy nadaje się dla obu płci i jak wpływa na życie seksualne?

Edging – co to właściwie jest?

Edging polega na długotrwałym pobudzaniu siebie lub/i drugiej osoby aż do osiągnięcia momentu odczuwania zbliżającego się orgazmu i wycofywania się w odpowiednim momencie, aby do rozładowania nie doszło. Edging można praktykować zarówno w parze, jak i w pojedynkę. Takie opóźnianie orgazmu powoduje, że na zakończenie sesji jest on wielokrotnie silniejszy niż ten, który kończy tradycyjny stosunek. 

Nauczyć się edgingu można samodzielnie, masturbując się aż do chwili nadchodzenia orgazmu i zaprzestania w tym momencie stymulacji. Regularne treningi sprawią, że będzie można coraz dłużej wytrzymywać na krawędzi orgazmu, który będzie coraz bardziej intensywny. Przedłużanie fazy plateau (najprzyjemniejszej, tuż przed wytryskiem u mężczyzny lub skurczami pochwy u kobiety) powoduje zwiększone wydzielanie endorfin do mózgu, co przekłada się na ogólnie „błogie” samopoczucie.

Taka kontrola orgazmu wymaga czasu i praktyki, ale nagroda za systematyczne ćwiczenia w postaci „kosmicznego” orgazmu jest tego warta.

Dlaczego opóźnianie orgazmu to takie fantastyczne uczucie

Przede wszystkim, stosując edging, pozostajemy w fazie podniecenia seksualnego znacznie dłużej, niż w przypadku tradycyjnego stosunku lub seansu masturbacyjnego. Jest to istotne zwłaszcza dla kobiet, które potrzebują więcej czasu na osiągnięcie stanu podniecenia i gotowości do zbliżenia.

Regularne ćwiczenie edgingu umożliwia doprowadzenie do precyzji w wyczuciu momentu krawędzi orgazmu i wydłużenie balansowania. Każde kolejne doświadczenie powoduje odsunięcie tego momentu w czasie. Wymaga to oczywiście koncentracji oraz znajomości własnego ciała, gdyż np. zbyt szybkie ruchy mogą spowodować przeoczenie tego momentu i niespodziewanie zakończyć zabawę.

Edging można podzielić na trzy fazy. Faza podniecenia jest taka sama, jak przed przystąpieniem do stosunku lub masturbacji. Faza satysfakcji w edgingu jest najistotniejsza; powinna trwać jak najdłużej i stanowi o jakości edgingu. Po niej następuje faza transu – orgazmu. Mężczyzna może wypracować tzw. suchy orgazm – odczuwać go mimo braku wytrysku. Nazywa się to sustained dry orgasm (SDO) – przedłużony suchy orgazm, a potocznie wytrysk do wewnątrz. Zjawisko to można porównać do powstrzymania gazów, które na pewien czas „powracają” do jelita. Natomiast po długim edgingu następuje wieloimpulsowa i obfita ejakulacja.

Trenowanie edgingu uczy panowania nad własnym ciałem. Ma to duże znaczenie dla udanego seksu, bowiem wprawiony mężczyzna może dokładnie sterować zachowaniem penisa, natomiast kobiety mogą podczas jednego stosunku mieć wielokrotny orgazm i łatwiej do niego dochodzić. U obu płci odbywa się to przy wydatnym udziale mięśni Kegla, które „wiedzą”, jak mieć większy orgazm. Edging jest znakomitą metodą ich ćwiczenia; stają się bardziej elastyczne i lepiej się nimi operuje, co bezpośrednio przekłada się na doznania erotyczne.

Edging

Zalety edgingu

Niektórzy porównują opóźnianie orgazmu do… wstrzymania kichnięcia, aby w końcu, po parokrotnym odparciu, wreszcie kichnąć i odczuć ogromną ulgę. Dojście dzięki edgingowi, do krawędzi orgazmu sprawia, że im więcej razy jest on wstrzymany, tym większe doznanie w finale. Można wymienić wiele zalet edgingu:

  • Głębsze, intuicyjne zrozumienie zarówno własnego ciała, jak i partnera; umiejętność rozpoznania nadchodzącego orgazmu i zaprzestania stymulacji w odpowiednim momencie
  • Wypracowanie dłuższej wytrzymałości, tak u mężczyzn, jak i u kobiet
  • U mężczyzn – doskonała naturalna metoda na opóźnienie wytrysku
  • Bardzo dobra metoda wstępu do BDSM – wykazanie się przewagą przez partnera dominującego nad uległym; różne ograniczenia są podstawą utrzymania przewagi nad partnerem
  • U kobiet edging – paradoksalnie – jest bardzo skuteczną metodą zwalczania braku orgazmu. Jest sztuką odwlekania przyjemności, która staje się tym bardziej upragniona i tym większa, im trudniej przychodzi. Kobieta, która dotąd odczuwała bardzo słabe orgazmy lub nie odczuwała ich wcale, może dzięki edgingowi mieć niespotykane wcześniej doznania, nie tylko dzięki lepszemu ukrwieniu narządów płciowych, ale właśnie dzięki czynnikowi oddalania przyjemności.

Edging solo - Jak doprowadzić się na skraj orgazmu samemu

U kobiet edging jest celowy w kwestii nauczenia się, jak osiągać orgazm wielokrotnie lub maksymalnie go wydłużać. Poprzez autostymulację kobieta uczy się własnego ciała i jego reakcji na poszczególne bodźce. Im więcej na ten temat wie, tym łatwiej i pełniej może panować nad ciałem i przebiegiem pobudzenia seksualnego. Odwlekanie orgazmu może go silnie wzmocnić.

Oprócz autostymulacji kobieta może posiłkować się zdjęciami lub filmami erotycznymi, które mają działanie silnie pobudzające. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadkach trudnego osiągania orgazmu w ogóle. Należy jednak umiejętnie dawkować dotykanie narządów, aby nie przekroczyć granicy zbyt szybko.

W zależności od preferowanego rodzaju pobudzania, można stymulować łechtaczkę lub punkt G. Przydadzą się tu również gadżety, np. zasysacz łechtaczki. Nowoczesna wersja tej zabawki jest sterowana jednym przyciskiem i ma kilkanaście programów o różnym natężeniu. Z kolei wibrator różdżka przeznaczony jest do masowania łechtaczki, również z kilkoma opcjami. Można go używać także w wannie.

Do pobudzania punktu G można dobrać odpowiedni wibrator, także podwójny – do jednoczesnej stymulacji pochwy i pupy.

 Mężczyźni również mają wybór najlepszej dla siebie metody edgingu. Może to być masturbacja z użyciem różnych gadżetów, jak:
  • fleshligt – sztuczna pochwa, a właściwie replika kobiecych narządów płciowych. Gadżet ten wykonuje się w wielu wariantach, najczęściej są to odtworzone z wysokiej jakości materiału o fakturze ludzkiej skóry narządy popularnych gwiazd filmów pornograficznych. Materiał nie wywołuje alergii i szybko nabiera odpowiedniej temperatury, którą długo utrzymuje
  • sperm stopper – gadżet, stymulujący cewkę moczową i jednocześnie wstrzymujący wytrysk. Wykonany jest ze stali chirurgicznej najwyższej jakości, a zbudowany jest z pierścienia z zatyczką, zakończoną małą kulką, która stymuluje wnętrze cewki i jednocześnie wstrzymuje wytrysk
  • sonda do cewki moczowej – zabawka, również wykonana ze stali chirurgicznej, intensywnie stymulująca wnętrze cewki moczowej, z wtyczką o stożkowatym kształcie, zabezpieczoną przed nadmiernym wsunięciem przez pierścień nakładany na główkę penisa
  • pierścień erekcyjny – zakładany na penisa zatrzymuje jego ukrwienie. Jest bardzo przydatny dla panów, którzy mają problem przedwczesnego wytrysku. Zabawki tego typu są najczęściej wykonane z silikonu albo metalu, a z racji swojej bardzo przystępnej ceny stanowią świetny sposób na urozmaicenie przygody z edgingiem - Każdy pan, który chce się przekonać jak działa oraz do czego służy pierścień erekcyjny może łatwo wybrać z szerokiego asortymentu.
Najważniejszym aspektem jest skupienie całej uwagi na penisie i doprowadzenie go do erekcji, wspomagając się np. filmem erotycznym, a następnie stymulując się według uznania. Z chwilą zbliżania się do momentu kulminacyjnego należy zaprzestać stymulacji, wziąć kilka głębszych oddechów, po czym powrócić do zabawy.

Edging

Edging w duecie - Jak kontrolować orgazm partnera / partnerki

Edging w parze jest zabawą trudniejszą, gdyż każdy człowiek, nawet tej samej płci, ma różne doznania i upodobania. Dlatego właśnie naukę edgingu należy zacząć od samego siebie. Po przejściu etapu, który został omówiony powyżej, można przejść do zabawy we dwoje.

Kobietę pobudza się, zaczynając od tradycyjnej gry wstępnej, jak przed stosunkiem. Później można przejść do stymulowania narządów płciowych, zaczynając od łechtaczki, przechodząc stopniowo do pochwy, również z użyciem omówionych wyżej gadżetów – zasysacza łechtaczki i wibratora różdżki, także wibratora analnego – jeżeli kobieta nie ma oporów przed stymulacją pupy. Można też przystąpić do penetracji za pomocą penisa. Jednak mężczyzna powinien mieć tu spore doświadczenie we własnym edgingu, aby niespodziewanie nie zakończyć sesji wytryskiem.

Kobieta może doprowadzić penisa do erekcji „standardowymi” pieszczotami, następnie przejść do szybszych i intensywniejszych ruchów, a po uzyskaniu pełnego wzwodu zastosować gadżety, jak spermstopper, sonda do penisa, pierścień – w zależności co preferuje partner. Oczywiście przejście do fazy stosunku jest jak najbardziej możliwe, pod warunkiem pełnej kontroli partnera nad wytryskiem.

Wskazane jest, aby kobieta miała orientację co do użycia poszczególnych gadżetów i dokładnie wiedziała np. jak stosować pierścień erekcyjny, aby nie spowodować bolesnych otarć penisa.

A jak doprowadzić partnera na kraniec orgazmu, bez przypadkowego zakończenia edgingu? Z całą pewnością nie jest to sprawa łatwa i wymaga ćwiczeń, jak również znajomości ciała naszego kochanka bądź kochanki. Oboje partnerzy powinni obserwować nawzajem tempo swojego oddechu, reakcje ciała i poszczególnych narządów, oczu, skóry twarzy – znając reakcje partnera podczas seksu można zaobserwować moment jego zbliżania się do orgazmu. Jeżeli jest to trudne, warto o to zapytać, aby przerwać stymulację w odpowiednim momencie. Wtedy trzeba dać partnerowi czas na uspokojenie się, ale nie przerywając bliskości, a np. stymulując inną strefę erogenną tak, aby odczucia partnera były przyjemne, ale nie prowadziły do przekroczenia granicy orgazmu. Po osiągnięciu spokoju można powrócić do początku.

Edging często stanowi element BDSM. Służy wówczas do pokazania przewagi nad partnerem uległym, który z kolei odczuwa zwiększoną uległość i uprzedmiotowienie wobec partnera dominującego. Oczywiście w BDSM obowiązuje zasada pełnej dobrowolności i zgody, a także natychmiastowego przerwania zabawy na umówiony wcześniej znak. Jeśli umiejętnie zastosujemy edging BDSM może okazać się wspaniałą zabawą, dzięki której będziemy w stanie doprowadzić do nauczenia partnera osiągania orgazmu na żądanie.

Mówiąc o BDSM, należy wspomnieć również o edge play, niekiedy mylonym z edgingiem. Są to jednak dwa zupełnie różne pojęcia. Edge play jest zabawą z pogranicza sadyzmu, z odgrywaniem ról seksualnych i z zastosowaniem elementów przemocy, również z użyciem ostrych narzędzi – czyli zawierająca pierwiastki niebezpieczeństwa. W związku z tym nazywana jest przez praktykujących „zgodnym brakiem zgody”, w którym oczywiście zasadnicze znaczenie ma dobra komunikacja między partnerami i ustalone tzw. bezpieczne słowo, natychmiast kończące sesję.

Edging

Czy edging może być szkodliwy dla zdrowia?

Na różnych forach można znaleźć wypowiedzi osób o konserwatywnym podejściu do seksu,  generalnie odrzucających edging jako praktyki „wyuzdane” i prowadzące do uzależnienia, a z czasem i do niemożności uprawiania seksu tradycyjnego. Tymczasem seks jest wyrażeniem najbardziej intymnych i głębokich więzi między partnerami i w związku dwóch kochających się osób nie może być mowy o jakimkolwiek „wyuzdaniu”, jeżeli obie te osoby godzą się na dane praktyki erotyczne.

Czasami można spotkać się z informacjami o tym, że edging może szkodzić zdrowiu. Czy faktycznie tak jest? Otóż edging niesie ze sobą niewielkie ryzyko, głównie dla mężczyzn:

  1. Jeżeli następuje nadmierne skupienie się na mechanizmie edgingu, kontakt z resztą ciała i z ciałem partnera może ulec osłabieniu. Dotyczy to zresztą nie tylko edgingu, ale każdej praktyki seksualnej, wymagającej koncentracji na penisie. Jeżeli ćwiczy się jedynie edging, bez urozmaicania pozostałych praktyk, może dojść do zaburzeń równowagi w odbieraniu bodźców
  2. Zbyt częste uprawianie edgingu może spowodować osłabienie wrażliwości na grę wstępną i początkową stymulację. Jeżeli mężczyzna zaobserwuje u siebie spadek reakcji, powinien na jakiś czas powstrzymać się od edgingu, poprzestając na tradycyjnym seksie. Przecież do edgingu zawsze można powrócić
  3. Niezadowolenie z oczekiwań co do orgazmu – może się pojawić, jeżeli edging staje się najważniejszym elementem współżycia
  4. Anorgazmia; może się pojawić z powodu „przeholowania” z edgingiem, a w skrajnych przypadkach może wystąpić problem odwrotny do zbyt wczesnego wytrysku – wytrysk opóźniony.
Podsumowując, edging jest bardzo pozytywnym elementem seksu, urozmaicającym współżycie i czyniące je znacznie atrakcyjniejszym. Ale trzeba pamiętać, że jest to właśnie element seksu, a nie jego istota. A z żadnym z elementów nie należy przesadzać ze szkodą dla innych, równie fascynujących dla obojga. Jeżeli zatem edging będzie stosowany z umiarem, nie ma powodu do obaw, z pewnością nikomu nie zaszkodzi.
Pokaż więcej wpisów z Październik 2020
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel