Sado maso, czyli gdy zwykły seks to za mało

2016-04-29
Sado maso, czyli gdy zwykły seks to za mało
Nikt nie zrobił w popkulturze dla popularyzacji SM więcej niż niepozorna gospodyni domowa z wątpliwym talentem pisarskim, czyli E. L. James. Jej ?Pięćdziesiąt twarzy Grey'a? stały się inspiracją dla milionów par i trafiły na szczyty list bestsellerów. I choć obecnie to romansidło osadzone w świecie sado maso jest ponoć najczęściej oddawaną książką to nie zmienia to faktu, że ziarno zostało zasiane, a wiązanie, kneblowanie i relacja dominacji przeszły do mainstreamu.

 



A więc kręci Cię ból?

Przyznanie się do tego przed sobą, często wcale nie jest takie proste. A gdy już, stojąc przed lustrem potrafisz powiedzieć to sobie prosto w oczy, to jeszcze pozostaje Ci znalezienia partnera/partnerki. Nie jest to takie łatwe i tradycyjne metody typu: przy barze, czy na studiach mogą nieść za sobą pasmo rozczarowań, a nierzadko upokorzeń. Nie oszukujmy się, dla dużej części społeczeństwa, ktoś kto nie jest fanem pozycji misjonarskiej często uchodzi za dewianta. Jak więc znaleźć kogoś z klimatu? Oczywiście, najłatwiej będzie poszperać w internecie. Odpowiednie fora, grupy na FB, imprezy tematyczne będą dobrym miejscem do nawiązania znajomości. To środowisko jest nieźle zorganizowane ale różnorodne, bo też ból bólowi nierówny.
 
Jak to jest z tym bólem?

Niektórych po prostu to kręci. Każdy mózg jest inny, inna jest jego cytoarchitektonika, a więc niektóre punkty w jednym mózgu mogą występować blisko siebie, a w innym odległość między nimi może być większa. Zdarzają się osoby, u których ośrodek odpowiedzialny za przyjemność seksualną znajduje się w bardzo bliskim sąsiedztwie ośrodka bólu. A więc pobudzając jeden, nakręcamy drugi.




Ból w SM stanowi integralną część, jednak trzeba rozgraniczyć ból i krzywdę. Miłośnicy ostrzejszych uniesień najczęściej zgodnie przyznają, że krzywdzenie partnera jest niedozwolone. A więc nawet ekstremalne doznania nie mogą ranić, powodować uszkodzeń ciała czy niszczyć psychicznie. Podsumowując: ból jest dobry, przemoc ? zła. Kiedy wiadomo, że balansujemy na granicy i nie powinniśmy jej przekroczyć? Najpopularniejszym sposobem jest ?safe word?, czyli słowo, które wypowiedziane przerywa ?zabawę? i wybija z ról. Zazwyczaj słowo jest nietypowe, spoza obszaru tych, przeważnie używanych podczas seksu.
 
Koniec z normalnym seksem?

Do fantazji SM przyznaje się 12% kobiet i 20% mężczyzn. Fantazje nie oznaczają jednak ich zrealizowania. Trzeba pamiętać, że seks sadomasochistyczny nie jest bezpośrednim przejściem na ?ciemną stronę mocy?. Po pierwsze, pary lubiące SM często praktykują także zwyczajny seks, a po drugie, SM nie zawsze oznacza całego zaplecza akcesoriów, lateksów i haków do podwieszania. Często wystarczy jeden element gry, coś co nas szczególnie kręci. I tutaj faktycznie kochanka Grey'a zrobiła dużo dobrego ? uświadomiła kobietom, że tak też można, że trzeba próbować, że nawet w poukładanym, niepozornym życiu jest miejsce na ekstremalne doznania seksualne.
 
A więc, jeśli przez myśl przeszło Ci, że może Cię to kręcić ? po prostu spróbuj. W naszym sklepie znajdziesz akcesoria, odpowiednie dla początkujących i wtajemniczonych. To jak? Ulegniesz pokusie?
____
 
Zobacz inne artykuły:
 
Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2016
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij