Rozpalamy namiętność – masaż erotyczny

2015-01-14
Rozpalamy namiętność – masaż erotyczny

 

Długie, jesienne i zimowe wieczory to najlepsza okazja do tego, by zaszyć się w domu sam na sam z partnerem, schować się przed chłodem, a przy okazji dłużej celebrować każdą spędzoną razem chwilę. Można włączyć nastrojową muzykę, podpalić wonne świeczki, przygotować lekki, skomponowany z afrodyzjaków posiłek, a następnie przedłużać te momenty w nieskończoność. Szkoda byłoby nie wykorzystać takiej okazji i nie spróbować masażu erotycznego. Taka przyjemność to nie tylko wspaniały sposób na relaks po wyczerpującym dniu, ale również obietnica niezwykłych uniesień na dalszą część wieczoru. W końcu tak idealnie rozpalonych zmysłów, jakie są efektem masażu erotycznego, nie sposób wykorzystać inaczej, niż poprzez namiętną miłość.

 

Najważniejsze, to dobrze się przygotować...

 

Dobra wiadomość dla początkujących ? naprawdę nie musisz być doświadczoną masażystką, by doprowadzić swojego partnera do szaleństwa poprzez masaż erotyczny. Wystarczy tylko dobrze zaplanować wszystko zawczasu. Same świeczki zapachowe nie wystarczą, warto najpierw dobrze wywietrzyć i ogrzać sypialnię, włączyć nastrojowe oświetlenie, a także przygotować lekkie przekąski, winogrona, oliwki ? nigdy nie wiadomo, czy się nie przydadzą przy wprowadzeniu do miłosnej gry, a odrobina afrodyzjaków pod ręką nigdy nie zawadzi. Dobrym wstępem do masażu erotycznego może być wspólna kąpiel, możecie wykorzystać do tego celu specjalne preparaty do kąpieli o rozpalającym zmysły aromatach. Strój jest zupełnie dowolny, a jego brak w niczym wam nie przeszkodzi.

 

Oczywiście, koniecznie trzeba zaopatrzyć się w dobry olejek do masażu. Zdecydowanie odpada tania oliwka z kiosku, zastosowany olejek powinien być mokry, ale nie lepiący, nie może też zbyt intensywnie pachnieć, bo to zepsuje cały nastrój. Zapach powinien być naturalny, zmysłowy, lecz nie uderzający do głowy. To Ty masz zawrócić w głowie partnerowi, a nie zapach olejku. Sprawdź skład na opakowaniu ? wybierz kosmetyk naturalny, unikaj parafiny, która nie jest ani zdrowa, ani zmysłowa.

 

 

Od czego zacząć?

 

Nie ulega wątpliwości, że na początku należy partnera odprężyć. Można w tym celu zacząć od głowy ? masując delikatnie skronie i środkowy punkt czoła, by następnie przejść do tylnej części głowy ? uciskania wgłębienia w środkowym obszarze szyi i naciągania mięśni za pomocą kolistych ruchów. Ale uważaj, bo jeżeli będziesz to robiła za długo i zbyt intensywnie, Twojego partnera rozboli głowa i z dalszej części wieczoru nici. Dlatego zarówno osoby będące na początkowym etapie wtajemniczenia, jak i bardziej wytrawne masażystki jednogłośnie zachęcają, by jednak zacząć od klasycznego masażu pleców ? wzdłuż kręgosłupa i po obu stronach żeber, lekko uciskając i delikatnie rozmasowując wszystkie partie tej części ciała, a dopiero później przejść do głowy i twarzy.

 

Oczywiście, możesz w międzyczasie delikatnie musnąć językiem koniuszek ucha lub szepnąć parterowi coś miłego. Ale uważaj, żeby nie przesadzić ? na tym etapie masaż ma go rozluźnić i przygotować do dalszej części wieczoru, a nie nadmiernie podniecić. Jeżeli chcesz, żeby masaż przyniósł najlepsze efekty, bądź cierpliwa i stopniowo dawkuj rozkosz.

 

Budzimy ukryte doznania

 

Do kolejnych partii ciała przechodzimy mniej więcej po kilkunastu minutach ? na odprężanie partnera poprzez masaż pleców przeznaczamy mniej więcej 5-7 minut, a drugie tyle na pobudzanie jego namiętności w trakcie masażu głowy, twarzy i szyi. Następnie schodzimy na brzuch w okolice bioder ? mniej więcej na trzy minuty, bo jeżeli poświęcisz tym partiom ciała więcej czasu, to może się okazać, że ta część wieczoru zbyt szybko zamieni się w następną. Tymczasem lepiej jeszcze trochę poczekać, bo masowanie obszaru poniżej pępka, ale powyżej trzonu penisa, a zwłaszcza jego delikatne uciskanie, rozładowywane okrężnymi ruchami skierowanymi w okolice pachwin sprawi, że Twój partner osiągnie taki poziom napięcia erotycznego, o jakim mu się jeszcze nie śniło.

 

Pewnie chciałby, żebyś zeszła trochę niżej... Nic z tego! Czas na dalsze stopniowanie namiętności, poprzez mniej więcej siedmiominutowy masaż górnej części ciała ? klatki piersiowej, ramion, barków. Tutaj okrężne ruchy i dokładne uciski na wszystkie partie mięśni mogą zostać wzbogacone o delikatne drażnienie sutków ? placami lub językiem ? i rozlewanie kolejnych porcji olejku na klatce piersiowej, co zawsze wywołuje spotęgowanie napięcia. Pamiętaj, żeby je stopniowo rozładowywać, np. kładąc na chwilę dłonie na mostku lub pocierając szyję po obu jej stronach.

 

 

Idealne zakończenie masażu

 

Wydaje Ci się, że doskonały masaż erotyczny powinien zakończyć się na miejscach intymnych? Nic podobnego! Zdecydowanie większe wrażenie wywrzesz na mężczyźnie, jeżeli tę fazę pieszczot zakończysz na ? stopach. To nie żart, stopy są bardzo erogennym miejscem, a jeżeli dojdziesz do ich pieszczenia poprzez masowanie wewnętrznej strony ud i łydek, Twój partner dozna niezwykłego połączenia poczucia odprężenia z erotycznym napięciem. Zadbaj o zagłębienie między dużymi palcami stóp i kolejnymi palcami ? mężczyźni uwielbiają, gdy je masujemy. Nie zapomnij o dobrym natarciu stóp wonnym olejkiem, dzięki temu finisz będzie doskonały.

 

A co dalej? Z pewnością zasłużyłaś sobie na nagrodę. Jaka ona będzie? Daj swojemu mężczyźnie do zrozumienia, że nie przyjmujesz do wiadomości, że będzie ona na niższym poziomie niż doznania, których mu dostarczyłaś. Niech ruszy głową i postara się najlepiej, jak umie!

 

____

 

Zobacz inne artykuły:


Seks tantryczny ? uchylamy rąbka tajemnicy

Mały wibrator ?? nie tylko dla początkujących

Czy menopauza i andropauza oznaczają koniec współżycia?

Zobacz wszystkie artykuły

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2015
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij