Jak dbać o intymność związku z ciekawskim kilkulatkiem w domu?

2016-04-07
Jak dbać o intymność związku z ciekawskim kilkulatkiem w domu?
Każda rodzina jest inna. Każda ma własną wrażliwość i temperament. Najprostszy test można przeprowadzić pytając o podejście do nagości. W niektórych domach członkowie rodziny zupełnie się nie krępują i chodzenie nago po domu traktują jak coś naturalnego, w innych - dzieci nigdy nie widziały rodziców bez ubrań. Rozstrzyganie czy lepsze jest jedno czy drugie podejście nie ma najmniejszego sensu - najważniejsze jak czujemy się w tym wybranym przez nas stylu prowadzenia narracji o intymności. Bliskość dwojga ludzi przetrwa obecność dziecka pod jednym warunkiem - trzeba być wobec siebie szczerym. Czasami może być to jednak trudne.


1. Skąd biorą się dzieci?

Dzieci i ich pytania? Nieraz mogą wywołać wypieki u ?wiedzących wszystko? dorosłych. Najczęściej oczywiście będą zadawane w kolejce w sklepie, w pełnej poczekalni albo na przykład w kościele. Co odpowiedzieć? Jeżeli uważasz, że wymyślenie odpowiedzi w danej chwili jest ponad Twoje siły - powiedz to. Tylko pamiętaj, nie wykorzystuj zwrotu ?pogadamy o tym później? jako poręcznej formułki, by zbyć dziecko i faktycznie wróć do tematu, gdy ułożysz sobie scenariusz działania. Warto nauczyć dziecko, że są tematy o których rozmawiamy na osobności. Przy okazji można wspomnieć, że to też jest ta osławiona ?intymność?.



2. Co robicie?

Jeżeli się całowaliście - powiedzcie to. Jeżeli się przytulaliście - powiedzcie to. A jeżeli uprawialiście seks - może warto powiedzieć, że się przytulaliście. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak wiele dziecko widziało. Czasami nie ma co owijać w bawełnę. ?Uprawialiśmy seks. Przepraszam, nie powinieneś był / była tego widzieć. Myśleliśmy, że śpisz? - przejdzie Wam to przez gardło? Na szczęście, wbrew powtarzanym przez młodych rodziców historiom - takie przyłapania nie zdarzają się aż tak często. W końcu znacie swoje dziecko od urodzenia i mniej-więcej wiecie, kiedy możecie spodziewać się niebezpieczeństwa.


3. Ale ja nie chcę spać!

Taaak. Dzieci uważają, że sen to strata czasu. Jedyne noce, na którą się zgadzają to te przed Mikołajkami albo po wypadnięciu zęba - wabione prezentem nawet dość prężnie przeprowadzają wtedy - na co dzień pełne komplikacji - wieczorne rytuały. Jeśli jednak mielibyście z seksem czekać na te noce? no, cóż? nie ma ich zbyt wiele. Jak sobie radzić?

Są rodziny, które uważają, że wolą ?przetrzymać? dziecko wieczorem, żeby nie budziło ich bladym świtem. Każdy kij ma dwa końce. Jeśli dziecko pójdzie spać o tej godzinie co Wy - z seksu nici.




Sposobem jest wprowadzenie codziennej rutyny, czyli przyzwyczajenie dziecka do tego, że np. o 19:00 je kolację, potem się kąpie, myje zęby, słucha bajki i idzie spać. O 20:30 (albo o 21:00, a czasami pewnie dopiero o 22:00) jesteście znowu tylko we dwójkę. I lampką wina możecie odciąć się od codziennych spraw i wprowadzić się w odpowiedni nastrój (uwaga - szczególnie świeżo upieczeni rodzice - łatwo wtedy zasnąć!).

A jeżeli nie macie sił zrywać się wczesnym rankiem do w pełni wypoczętego dziecka? Możecie zastosować system zmianowy. Albo faktycznie kłaść je później, a na seks umówić się przed jego pobudką? Istnieją przecież amatorzy porannych namiętności, może odkryjecie ich w sobie.
A więc podsumowując. Bądźcie ze sobą szczerzy. Rozmawiajcie. Wyjaśniajcie. Nie bójcie się bliskości. I znajdźcie czas na seks!

____

 

Zobacz inne artykuły:

 

Partner na długie dystanse

Jak być dobrym kochankiem?

Co on sobie myśli?! - odkrywamy erotyczne tajemnice mężczyzn!

Zobacz wszystkie artykuły

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2016
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij